T jak tłumaczenia :)
Jak widzicie kolejne wersje Tokondy są powiązane z funkcjonalnością alfabetycznie
W wersji 0.9s były statusy, w 0.9t zajmujemy się tłumaczeniami. Ale do rzeczy, żeby nie przynudzać. W ostatnim czasie Tokonda skończyła filologię. Zapewne spytacie się jaką – ujmijmy to jak w kabarecie… liczną
Mamy możliwość porozumiewania się w ponad 40 językach! Jak to wygląda od strony praktycznej?
Na górnej belce w oknie rozmowy pojawiła się ikona
gdy ją klikniemy z góry wyjedzie panel, w którym możemy ustawić język rozmów przychodzących i wychodzących, oczywiście checkboxem możemy także zaznaczyć czy translacja na wejściu/wyjściu ma być włączona. Po uaktywnieniu opcji tłumaczenia zmieni się odrobinę sposób wysyłania wiadomości. Po wciśnięciu klawisza ENTER pojawi nam się propozycja tłumaczenia w nowym oknie nałożonym na część, w której zazwyczaj piszemy. W tym momencie możemy jeszcze skorygować zaproponowane przez system tłumaczenie i drugim ENTERem zatwierdzamy jego wysłanie do naszego rozmówcy (nowa technologia - zamiast double-click w Tokondzie będzie double-enter
). Przy włączonym translatorze zmienia się również część okna, w której widzimy całą rozmowę. Przy każdym przetłumaczonym tekście występuje ikona
oraz pierwotna wersja wiadomości.

Okno rozmowy z translatorem.
Dodatkowo, aby nie było konieczne przy każdej rozmowie ustawianie języka tłumaczenia dla osoby, którą mamy zapisaną na liście, pojawiła się w opcji edycji kontaktu możliwość zdefiniowania języka. Wszystkie osoby, którym ustawimy dany język w profilu będą domyślnie dostawały od nas przetłumaczone wiadomości.
Małej zmianie uległa także formatka rejestracji. Od tej wersji osoby rejestrujące się mogą podać nicka osoby polecającej Tokondę.
Mamy nadzieję, że nowinki, które weszły z nową wersją wzbudzą Wasze zainteresowanie
Jak zawsze czekamy na Wasze opinie i komentarze.
Wrzesień 3rd, 2009 at 23:00
To jeden z ciekawszych projektow jakie widzialem ostatnio w necie. Nielatwo jest stworzyc cos nowego – Wam/Tobie sie udalo. naprawde gratuluje pomyslu, wykonania – to bedzie co najmniej polski hicior. Ja bym od razu opantontowal pomysl w stanach
Wrzesień 4th, 2009 at 11:29
Dziękujemy za dobre słowo
Miło jest usłyszczeć, że nasza praca nie idzie na marne – to bardzo mobilizuje.
Postaramy się jeszcze w najbliższym czasie zaskoczyć Was kolejnymi ciekawymi funkcjonalnościami
Wrzesień 15th, 2009 at 20:50
zgadzam się z darkiem – fajny ficzer, chociaż ciężko mi sobie wyobrazić konkretny przypadek użycia w tej chwili – nie mam kontaktów, z którymi nie potrafię się dogadać, więc i nie mam jak testować
może pora poszukać jakiegoś filipińczyka, albo koreankę